Na początku mojej scrapowej przygody zakupiłam komplet kolorowych baz. Z czasem okazało się, że wykorzystanie ich jest dla mnie nie lada wyzwaniem ;)) Tym razem udało się zrobić 3 kartki wielkanocne.
U nas właśnie rozpoczęły się ferie i jak na zawołanie spadł śnieg. Moje dzieci są zachwycone ;)))
Ja tymczasem zainspirowałam się tą aurą i zrobiłam białą kartkę,
ale że zmarźluch ze mnie, więc dodałam rozgrzewający element w postaci mocno pochlapanego kwiatka z papieru czerpanego :)
Dawno nie robiłam takiej "brudnej" kartki. Jest tu tusz, gesso, farba akrylowa, glam i mikrokulki (jeszcze od Madlenii). Zdjęcia niestety nie oddają intensywności barw, nie widać też jak mienią się miejsca potraktowane glamem.